Materiał
Każda sesja zostawia ślad
Dziś przejazd kończy się na parkingu. Z kamerami zostaje po nim nagranie, które kierowca chce mieć — i którym sam się chwali.
Dla torów
Nie zmieniamy sposobu, w jaki prowadzicie obiekt. Dokładamy warstwę, dzięki której z każdej sesji zostaje coś, co kierowca chce zabrać ze sobą.
Tor kryty i odkryty
To samo rozwiązanie pracuje w hali i na torze odkrytym. Różnica jest w montażu kamer i w świetle — na obiekcie odkrytym sesje wieczorne nagrywamy przy oświetleniu toru.
Dowód
Wszystkie liczby na tej stronie pochodzą z panelu Kart Center Sopot — obiektu, na którym system chodzi produkcyjnie. Można przyjechać i zobaczyć go w ruchu, zamiast oglądać slajdy.
Materiał
Dziś przejazd kończy się na parkingu. Z kamerami zostaje po nim nagranie, które kierowca chce mieć — i którym sam się chwali.
Obiekt
Ekran z podglądem i wynikami zmienia odbiór miejsca. To ten sam obiekt, ale odbierany jak zawody, a nie jak wypożyczalnia gokartów.
Powroty
Zapisany czas i rekord robią z jednorazowej wizyty ciąg dalszy. Kierowca wraca poprawić wynik, nie tylko „pojeździć”.
Dzień na obiekcie
Tak wygląda dzień z tą warstwą na torze. Przy każdej godzinie stoi to, co dzieje się bez udziału recepcji.
10:00
Kamery nagrywają od pierwszej sesji. Nikt nie wciska REC, nikt nie pilnuje dysku — zapis idzie w minutowych kawałkach.
12:30
Czekający patrzą na podgląd z toru i wyniki na żywo zamiast na telefon. To ten sam materiał, który już się nagrywa.
14:00
Sesja za sesją. Po każdym zjeździe czasy, pozycje i rekord dnia są na ekranie, zanim kierowca zdejmie kask.
16:20
Ktoś bije życiówkę na ostatnim okrążeniu i przy ladzie ogląda swój przejazd. To jest moment, w którym pyta, czy może to mieć.
19:00
Procedura startu i odliczanie postoju są sterowane i wpięte w wyniki — obsługa prowadzi wyścig, a nie stoper.
21:00
Materiał z całego dnia jest pocięty na klipy. Rano nikt nie siada do montażu, bo nie ma czego montować.
Przykładowy dzień otwarcia, nie log z obiektu. Wszystkie opisane funkcje pracują dziś produkcyjnie w Sopocie.
Materiał z toru
To nie jest render. Tak wygląda materiał, który zostaje po każdej sesji — bez operatora kamery i bez reżyserki.
Po stronie operatora
Kierowca widzi swój film. Wy widzicie Centrum — transmisję na ekrany, wyniki, cały materiał i sprzęt w jednym miejscu. To nie jest makieta zrobiona na potrzeby tej strony, tylko przepisany układ panelu, który dziś pracuje na torze.
ekran dla czekających w recepcji
wszystkie kamery na jednym podglądzie
czasy i pozycje w czasie rzeczywistym
archiwum każdej sesji z 30 dni
nagrania i zamówienia kierowców
+ osiem modułów technicznych (kalibracja, flota kamer, montażownia…) — pokażemy na demo
Format, za który firma płaci najwięcej
Postój liczony co do tysięcznej części sekundy, kara za skrócony pit stop, panel, który mówi kierowcy, co ma robić. Poniżej macie ten sam panel, który stoi na torze — możecie go uruchomić.
Symulator · produkt pracuje na torze
Dwa moduły złożone w jedną belkę — komunikat płynie przez oba bez przerwy
Znacznik wjazdu
--:--:--.---
Znacznik wyjazdu
--:--:--.---
Postój · wymagany 10,00 s
0.000
To jest scena na ekranie, nie pomiar przejazdu. Na torze oba znaczniki bierze system pomiarowy, a wynik idzie prosto do klasyfikacji wyścigu. Co na tej stronie jest prawdą →
Wyścig drużynowy to jeden z programów, które da się wystawić na tym sprzęcie — pierwszy opisany w całości jest wyścig z duchem.
Zobaczcie, co tor sprzedajePoliczcie swój dzień
Trzy parametry Waszego zwykłego dnia. Wynik to nie sprzęt, tylko materiał, który po tym dniu zostaje.
256
przejazdów nagranych dziennie
1792
filmów do odebrania w tygodniu
168
godzin materiału na dobę
Liczby wynikają z ustawień powyżej. Przy tylu kamerach dopływa około 293 GB na dobę — 30 dni takiego zapisu mieści się na jednym dysku 20 TB. Punktem odniesienia jest działający tor w Sopocie, 7 kamer ≈ 293 GB na dobę przy nagrywaniu ciągłym. Dokładny dobór sprzętu robimy na oględzinach obiektu.
Kierunek · RaceBoard ID
Budujemy RaceBoard ID — pamięć kierowcy o własnym czasie: po jeździe odbiera swój czas i film najlepszego okrążenia, a przy następnej wizycie widzi, ile brakuje mu do siebie sprzed miesiąca. Dla toru to ma znaczyć jedno: powroty. Dziś działa to na jednym torze i tak o tym mówimy:
Jak dziś. Niczego nie zakłada przed startem.
Czas, pozycja i film najlepszego okrążenia z Waszych kamer — po zjeździe, bez konta.
Bo na tym torze czeka jego poprzedni czas — i 0.050 do idealnego okrążenia.
Z nazwą Waszego toru na klipie. To pytanie „gdzie to było?” słyszy tor, nie my.
Tak chcemy, żeby to działało. Zmierzymy to najpierw w Sopocie, zanim powiemy więcej.
Dlaczego to ma znaczenie
Kamery i pomiar czasu to sprzęt — sprzęt może kupić każdy. Nagrania Waszych kierowców z Waszego toru sprzed roku kupić się nie da — muszą powstać wtedy. Tor, który zacznie wcześniej, będzie miejscem, w którym ta historia się zaczyna. Za wczesne wejście płacimy konkretem: okno wyłączności na region i pierwszeństwo we wdrożeniach tego, co wychodzi z testów. Nie sprzedajemy sieci, której nie ma; sprzedajemy pierwszy krok, który mierzymy.
Zgłoście torJedna sesja
To nie jest scenariusz — to jedna sesja od naszego pierwszego partnera, Kart Center Sopot, przepisana z panelu. Wyjazd z alei, rozgrzewka, polowanie na czas, dwa gorsze okrążenia w środku i życiówka na ostatnim kółku.
Sesja #2 · kart #3 · 7,9 min jazdy · 6 kartów na torze
Nikt nie kończy sesji na tym, że było fajnie. Kończy się ją 0.050 sekundy od najlepszego możliwego okrążenia — i po tę różnicę się wraca.
Serwis i awarie
RaceBoard to nakładka, nie kręgosłup obiektu. Gdy nasza warstwa leży, gokarty jeżdżą, kasa działa, klienci się ścigają — traci tylko materiał z tego okna, nie Wasz biznes.
Awaria jednej kamery nie zatrzymuje pozostałych — nagrywają dalej, każda osobno. Wymiana to odkręcenie uchwytu, nie wizyta ekipy: zapasową zostawiamy na obiekcie.
System zgłasza nam problemy sam — zwykle wiemy o nich, zanim ktokolwiek na torze zauważy. Utrzymanie i aktualizacje są w podziale ról po naszej stronie, nie Waszej.
Jak zaczynamy
Nie prosimy o decyzję na podstawie prezentacji. Zaczynamy od kawałka Waszego toru i realnego materiału — dopiero on pokazuje, czy to ma u Was sens.
Patrzymy, gdzie realnie dzieje się akcja i ile kamer ma sens. Bez tego każda oferta jest zgadywaniem.
Uruchamiamy system na wybranym odcinku. Widzicie prawdziwy materiał ze swojego obiektu, nie prezentację.
Po pilotażu wiadomo, ile osób sięga po nagrania i jak to wygląda na ekranie. Wtedy rozmawiamy o pełnym wdrożeniu.
Podział ról
Warunki współpracy ustalamy przy konkretnym torze — zależą od jego wielkości, liczby kamer i tego, co chcecie uruchomić najpierw. Dlatego nie ma tu tabeli z gotowymi wariantami: wolimy porozmawiać po obejrzeniu obiektu.
Trzy sposoby, żeby zacząć
01
System pracuje na torze Kart Center Sopot. Najkrótsza droga do odpowiedzi „czy to naprawdę działa” to zobaczyć sesję na żywo i porozmawiać z obsługą, która prowadzi z tym dzień.
Umówcie wizytę02
Obejrzymy Wasz obiekt: gdzie stanęłyby kamery, jak wygląda sieć, co da się wpiąć w Wasz pomiar czasu. Wychodzicie z konkretną listą, nie z ofertą na jedną kartkę.
Umówmy oględziny03
Każdy produkt ma na stronie działający symulator: belka pisze, panel w alei odlicza, duch jedzie. Zobaczcie sprzęt w ruchu, zanim porozmawiamy.
Zobaczcie produkty